<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Dziewczta ze Strzelczyka> 
<author_1=K. Zienkowska> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=05> 
<date=1953-05-17> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Okoo 70 dziewczt przyszo ze szkoy Przysposobienia Zawodowego do Zakadw Mechanicznych im. Strzelczyka w odzi (dawnej fabryki Johna).
S bardzo mode. Wikszo z nich z prac w fabryce zetkna si po raz pierwszy w yciu. Do szkoy przyjechay ze wsi opolskich i rzeszowskich, podwarszawskich, kieleckich
Dla wszystkich tych dziewczt przyjazd do szkoy zawodowej by pocztkiem nowego, innego ycia. Pastwo Ludowe otworzyo przed nimi nieograniczone moliwoci rozwoju, nauki, pracy...
Zakady im. Strzelczyka. Od ulicy drewniany, parterowy dom pochylony ze staroci. To portiernia. Potem wchodzisz no podwrze. Tu widzisz mniejsze i wiksze budynki. Hale fabryczne. Hale? Nie, raczej ciasne pomieszczenia. Jak powiedzia Doruch z montau, ktrego spotkaem w Komitecie Partii: Od razu wida, e kapitalista budowa te fabryki.
Chodz po fabryce wszdzie spotkasz dziewczta z SPZ. Pracuj na tokarkach, frezarkach, wytaczarkach, przy montau, w gradowi, w kontroli. S takie, ktre, gdy chcesz z nimi porozmawia, mwi: Ale krtko. Nie mog na dugo odchodzi od maszyny. Robota czeka. Tak mwia Michaowska. Tak mwiy i inne. Ale s take i takie, ktre korzystaj z kadej okazji, eby odej od pracy. Rozmawiaj. Spaceruj.
Jedna z nich zarabia 500, 600, 800 zotych, a takie jak Michaowska 1500, 1600 z. 
Oczywicie te ktre duo spaceruj i rozmawiaj zarabiaj mao. I one wanie s cigle niezadowolone, przechodz z dziau do dziau. Ta praca nie podoba im si i tamta te nie. Ten majster niedobry, a ta robota za cika
Powiedzmy szczerze: dziewczta z SPZ nie maj dobrej opinii w fabryce. Duo kopotw mamy z niektrymi. Bumeluj...  syszy si czasem. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
